Skip to content


Szczecin – Dni Morza

Wróciłem do Szczecina, prosto na Dni Morza. Celowo spieszyłem się, bo jak zawsze liczyłem na dobrą zabawę, jednak zawiodłem się .

W wielkim skrócie:
- ciasno, dziurawo, brzydko – ot cala Łasztownia,
- z trzech scen działała tylko jedna, pozostałe dwie nie przetrwały burzy, która nas nawiedziła
- chleb ze smalcem jest największym osiągnięciem rodzimych gastronomików,
- piwo tylko w ogródkach – chcesz pic piwo, to postój sobie w kolejce, a później wypij je stojąc w ścisku pomiędzy zajętymi stolikami. Nigdzie nie było mojego ulubionego Heinekena.

- mix wykonawców – zespól dzięciecy, szanty, funky w wykonaniu Big Fat Mama, znowu szanty (Qftry) – dobre dla wszystkich i dla nikogo,
- scena i nagłośnienie dobra na dożynki w Pcimiu Dolnym, ale nie w 400-tysięcznym mieście,
- Indios Bravos nie zagrali, bo dowiedzieli sie o koncercie dzień wcześniej – no comments,

Wydaje mi się, że gdyby ta impreza sie nie odbyla, nikt by nie plakał. Można by lepiej wydać te, utopione w kałuży po burzowej, pieniądze.

Pokaz sztucznych ogni był całkiem, całkiem .

Póki co taki jest właśnie ten mój Szczecin.

Podobny temat poruszono:

  1. Szczecin Chciałbym Wam zareklamować miasto w którym aktualnie mieszkam – Szczecin. To całkiem fajna mieścina. Nieduża, nie zadymiona, dużo zieleni…i całkiem...
  2. Wpadłem na słup… Zaaaaagapiłem się na reklamę i wpadłem na słup…eh, niby nic szczególnego, żadna tam modelka , a walnąłem……Mały guz na czole...
  3. Szczecin Szczecin, to bardzo ładne i spokojne miast, chętnie Wam go trochę przedstawię w wolnych chwilach. A teraz skoro nie mogę...

Posted in Blog bezdomnego.

Drug trade names include propecia, the former marketed for male pattern baldness and the latter for benign prostatic hyperplasia, both are products of Merck & Co.