Tu się żyje…….
Nie ma to jak wrócić na “stare śmieci”. Szkoda, że nie do własnego mieszkania….OK, nie będę się rozczulał na sobą.
Spotkałem tu kupę znajomych !!! Swój zespół !!! – grałem kiedyś w kapeli rockowej. to były czasy!!! Długie kudły, wino rock and roll.
Graliśmy dla przyjemności i nic z tego nie było , mało kto o nas słyszał. Dzisiaj wystarczy wejść na stronę np. polski rock i dodać swoja mp3 i słyszy Cię cały świat…” itp
……
Kurcze koleś ma jeszcze moją gitarę !!! Wiecie ile kasy dałem za tego Gibsona !!! Szok!! kosztował majątek ! W prawdzie to nie był Gibson Les Paul typu V`58 i Explorer `58 na jakich grał Slash, ale brzmienie też miała……..eh…to były czasy…….
Zostaje nad morzem póki co. Złapałem robotkę w knajpie. Trochę tu popracuje. Nie wracam prędko do Szczecina.
Podobny temat poruszono:
- Międzyzdroje – nad morzem Na urlopie – wreszcie. Leżę sobie na plaży, jest cieplutko i miło i “ciągnę” sobie chłodnego Heinekenka. Kafeja internetowa na...
- chyba wychodzę z dołka….. Kurcze już prawie pół roku bezdomności za mną. Powoli wreszcie coś sie zaczyna układać – pracuję. Jak tak dalej pójdzie...
0 Responses
Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.